Hundertwasserhaus – ogród w centrum Wiednia

SONY DSCHundertwasserhaus, czyli dom Hundertwassera, znajduje się w centrum Wiednia. Choć zaprojektowany został przez Józefa Krawinę, to pomysłodawcą był właśnie Hundertwasser, który nadał niesamowity, oryginalny kształt i ideę temu zespołowi mieszkalnemu. Hundertwasserhaus powstały w latach 80-tych XXw. to budynek organicznie związany z zielenią.

Idąc wśród fasad kamienic wąskimi ulicami Wiednia i docierając do tej atrakcji miasta, odnosi się wrażenie, ze doszło tu do wybuchu gigantycznej bomby nasiennej. Z dachu, balkonów i ścian wyrastają krzewy, podrosty i całkiem spore drzewa tworząc niesamowitą oazę dzikiej, nieujarzmionej natury w centrum miasta.

Hundertwasserhaus ogród w centrum

Hudertwasser zakładał, że skoro linia prosta jest obca w naturze, to nie należy jej stosować w architekturze. Stąd wszystkie jego dzieła zdają się falować, jednocześnie powalając wielością barw i kształtów. W przypadku wiedeńskiej kamienicy nawet nawierzchnie i schody nie utrzymują poziomu. Chodnik tworzy pagórki i wybrzuszenia, a schody gną się i zakręcają. Niespotykana jest też wielobarwność fasady oraz nieregularność rozmieszczenia zarówno kolorów jak i okien i balkonów. Nic tu nie jest oczywiste i przewidywalne. Na pierwszym piętrze znajduje się rozległy taras podtrzymywany przez błyszczące kolorami kolumny, sklepienie nad wejściem na podwórze jest zakrzywione i ozdobione fragmentarycznymi mozaikami, a stojąca przed nim fontanna wyglądałaby jak przeniesiona spod romskiego „pałacu”, gdyby nie żartobliwy zabieg powodujący złudzenie wylewania się nawierzchni z fontanny.

Niemniej ciekawe jest wnętrze kamienicy, włącznie z zaprojektowanymi przez Hudertwassera łazienkami (w związku z czym każda jest inna i wyjątkowa), niestety nie jest dostępne dla zwiedzających. Kamienica jest zamieszkana, do tego celu zresztą została stworzona, a samo powstanie atrakcji turystycznej jest „efektem ubocznym”. Naprzeciw kamienicy znajduje się jeszcze jeden budynek, Hundertwasser Village. Jest to budynek komercyjny (choć dziwnie to brzmi w odniesieniu do tej przestrzeni), z licznymi sklepikami i kawiarnią. I tu nie zabrakło zieleni na dachu oraz mozaiki i falujących linii we wnętrzu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *