NOSPR – zieleń w strefie kultury

SONY DSCW Katowicach zbliża się ku końcowi budowa tzw. Osi Kultury wybudowanej częściowo na terenach pokopalnianych. W jej skład której wchodzi nowa siedziba Muzeum Śląskiego (zaprojektowana przez Riegler Riewe Architekten), budynek Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia (architekt – Konior) oraz Międzynarodowe Centrum Kongresowe (JEMS Architekci).

Oś od zachodu zamyka wszystkim znany Spodek, a od wschodu niewielki Park Bogucicki, który w takim sąsiedztwie aż prosi się o modernizację. Strefa jest szczególnym miejscem w skali kraju, gromadzącym tak licznie budynki związane z kulturą, wybudowane z takim rozmachem. Jest więc czym się pochwalić, choć z drugiej strony często zarzuca się pomysłowi utworzenia jednofunkcyjnej strefy, w której brak zabudowy mieszkaniowej i biurowej, ożywiającej obszar także poza momentami wydarzeń kulturalnych.

Cokolwiek by nie sądzić o zgromadzeniu w jednym miejscu kilku budynków o funkcji kulturalnej, to faktem jest, że Katowice zyskały nową przestrzeń wysokiej jakości, przestrzeń wypełniona zielenią i służąca mieszkańcom. Bo poza architekturą wysokich lotów pojawiła się również zieleń towarzysząca o niemniejszej wartości.

SONY DSCSzczególnie na uwagę zasługuje niedawno otwarty teren wokół NOSPR. Zaprojektowany przez biuro RS Architektura Krajobrazu jest świetnym dopełnieniem budynku Koniora. Całość założenia podzielona jest na dwie główne części – część wejściowa, reprezentacyjna położona przed głównym wejściem oraz część wypoczynkowa położona wyżej, z boku budynku. W strefie reprezentacyjnej posadzono brzozy ‘Doorenbos’ oraz wiśnie ptasie i platany. Nie zabrakło sporej fontanny, podświetlanej wieloma barwami oraz drewnianych nowoczesnych siedzisk. Całość tworzy elegancki jasny plac podkreślający czerwoną barwę budynku. W części wypoczynkowej również znajduje się podświetlana fontanna, ale zgodnie z nowymi trendami, wytryskująca z nawierzchni i umożliwiająca zabawy z wodą. Fontanna wraz z kilkoma brzozami znajduje się na głównej osi kompozycyjnej całej strefy kultury. Oś od północy ograniczona jest pasmami lekko wyniesionych trawników, przeciętych ścieżkami. Ta część nazwana została ogrodem zmysłów i zawiera kilka urządzeń ze zmysłami powiązanych (metalowe bębny, równoważnie). Dalej zlokalizowany został niewielki amfiteatr zaakcentowany wzniesieniem.

NOSPR katowice zieleń miejska NOSPR Katowice ogród

Perełką założenia jest sąsiadujący z budynkiem labirynt. Ten element ostatnio często pojawiają się na terenach zieleni, jednakże labirynt przy NOSPR niesie więcej treści. Stanowi odwzorowanie (raczej symboliczne, i dobrze) śródmieścia Katowic z początku ubiegłego wieku. Mamy tu zaznaczone główne place, rynek, rzekę Rawę oraz tory. Za wyjątkiem torów, nic nie jest przedstawione dosłownie, place zaakcentowane są głazami lub latarniami, a Rawa to kanał wodny spływający po bokach kwartału labiryntu. Tory rozcinające miasto służą jako element kompozycyjny, ale także wypoczynkowy – na szynach zamocowane są leżaki. Same ściany labiryntu tworzy strzyżony grab pospolity.

Warto zauważyć także drobne elementy wykończenia i małej architektury. Część elementów zyskała industrialny charakter: nawierzchnia gruntowa ograniczona jest za pomocą „zardzewiałych” taśm bednarek, kosze na śmieci, stojaki rowerowe oraz oświetlenie również utworzone są z surowego, przemysłowego, rdzawego materiału. Dopasowane są do nich drewniane siedziska rozmieszczone luźno na placach oraz wykorzystujące przewyższenia – stanowią wówczas „wykończenie” podwyższenia terenu. O udanym efekcie całości założenia najlepiej świadczą mieszkańcy, odpoczywający chętnie i licznie na tym terenie.

2 thoughts on “NOSPR – zieleń w strefie kultury

  1. Szkoda, ze artykul nieco subiektywny. Wspomniane elementy prezentuja sie calkiem ciekawie, szkoda tylko, ze zabraklo wykorzystania takze wiekszej ilosci gatunkow rodzimych, jak glogi, wielopniowe bzy itp. Przechadzajc sie wsrod konokulturowych polaci rozchodnika i ziol, troche zabraklo mi zimozielonych gatunkow zachowujacych takze szmaragdowy blask zima, co w naszych warunkach klimatycznych jest szczegolnie odczuwalne. Dokucza tez w tamtym rejonie brak przestrzeni pasywnego i/lub aktywnego wypoczynku – placu z lawkami lub skweru, gdzie moglaby sie ogniskowac jakas aktywnosc uzytkownikow.
    Nie wiem takze co zdziwilo mnie bardziej – dobor gatunkow na skarpach wzdluz Rozdzienskiego czy brak komentarzy inzynierow na temat stabilizacji tych skarp. Niestety efekty mozna bylo juz zaobserwowac i odczuc – ziemia po prostu splywa po deszczu.
    Nie pisze, zeby psioczyc – gratuluje pracowni duzego projektu zieleni publicznej – zaluje po prostu, ze zielen nie byla bardziej przemyslana, a artykul bardziej krytycznie oceniajacy powstala przestrzen. Pozdrawiam!

  2. Labirynt przy NOSPR jest udanym pomysłem. Jest jednak problem. Chodzimy tam z wnuczka- 2 lata. Część ścieżek nie jest zamknięta i zaraz za tym jest spad w kierunku ulicy. Bardzo niebezpiecznie. Sugeruję dać niskie barierki żeby dziecko nie mogło przejść

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *