Ogród w centrum – Plac Grzybowski

waraszawa-zieleń-w-miesciePrawie centrum Warszawy, a dokładnie Śródmieście, u zbiegu ulic Twardej, Bagno i Grzybowskiej. Plac Grzybowski. Miejsce, które 7 lat temu dostrzegła artystka Joanna Rajkowska. Zobaczyła w nim porzucony i zapomniany fragment miasta, który stanowi granicę pomiędzy różnymi światami. Symbolizuje różne porządki czasowe, kulturowe, społeczne i architektoniczne. To tu w czasie II wojny światowej przebiegał mur getta. W pobliżu mieści się synagoga, kościół Wszystkich Świętych i korporacyjne biura. A pośrodku było zupełnie zaniedbane klepisko.

Dotleniacz, czasowa instalacja w postaci oczka wodnego z dyszami wytwarzającymi opary wodne niemal w magiczny sposób odmienił to miejsce. Nagle pojawili się w nim ludzie, miło spędzający czas. Nic dziwnego że po jego dekonstrukcji zaczęły się protesty przywiązanych do dotleniacza mieszkańców. Urzędnicy zatem ogłosili konkurs na stałe zagospodarowanie placu. Pierwotnie miał się tam pojawić pomnik Polaków ratujących Żydów w czasie wojny. Na szczęście w tym przypadku stało się inaczej. Plac został oddany w 2010 r. po 12 miesięcznej realizacji.

verbascum

Obecnie Plac Grzybowski tętni życiem i zielenią. Ukryty w nieznacznym zagłębieniu zbiornik z kaskadami, nad którym w upalne dni unosi się subtelna mgiełka pary wodnej ma przypominać o dotleniaczu, od którego wszystko się zaczęło. Dookoła zbiornika są rabaty usytuowane na wzniesieniach.

plac-grzybowski-ogród

kipią feerią barw i zieleni. Są to głównie trawy, byliny i rośliny cebulowe. Dobrane w taki sposób, aby rośliny zachowały ciągłość kwitnienia. Już od wczesnej wiosny pojawiają się tam przebiśniegi a zaraz po nich tulipany, narcyzy i czosnki. Latem swój potencjał prezentują byliny i zioła. Są tam liliowce, starce, odętki, rudbekie, mikołajki, oregano. Na uwagę zasługuje wprowadzenie roślin dzikich, naturalnie występujących na łąkach. Są tam dziewanny (Verbascum sp.), kozibrody łąkowe (Tragopogon pratensis), przymiotno białe i kandyjskie (Erigeron annuus, candensis), krwawnik pospolity (Achillea millefolium). Istotne jest to, że zachowano istniejący drzewostan, który stanowią głównie lipy.

plac-grzybowski-warszawa
Dzięki temu całość jest naturalna, dzika i sprawia wrażenie jakby rośliny same się tam zasiedliły. Jednak skomponowanie takich zestawów to prawdziwy majstersztyk. Dobrano gatunki, które doskonale ze sobą współistnieją nie tylko kompozycyjnie ale również nie zagłuszają się wzajemnie.

zieleń na placu grzybowskim w warszawie plac grzybowski zieleń w mieście

Znajdując się w sercu placu odnosi się wrażenie obcowania z dziką przyrodą, gdzieś pośród łąk. Wystarczy jednak podnieść nieznacznie wzrok aby zobaczyć elewacje kościoła Wszystkich Świętych i wieżowców. Na uwagę zasługują również elementy małej architektury. Wykonane z egzotycznego drewna ławki posiadają wielofunkcyjne zastosowanie. Latem można tam spotkać ludzi opalających się na drewnianych podestach, które stanowią górną część ławek. Część ławek zamontowano na szynach,  można je przesuwać aby dowolnie komponować przestrzeń i dopasowywać ją do potrzeb. Plac Grzybowski służy mieszkańcom. Latem można tam spotkać tam mnóstwo dzieci pluskających się w płytkim zbiorniku a ich rodziców relaksujących się w przyjemnych oparach mgiełki. Miejsce sprzyja też czytaniu, spotkaniom i odpoczynkowi. Odbywają się tam również m.in. koncerty kameralne i pokazy filmowe.

plac-grzybowski-rośliny

Po zmroku plac odkrywa swoje drugie oblicze. Dzięki umiejętnemu podświetleniu prezentuje się zjawiskowo. Podświetlone są drzewa, rośliny i zbiornik. Oświetlenie zamontowano również w nawierzchni w postaci maleńkich punktów, co sprawia wrażenie gwiazd świecących na niebie.
Z tego co nam wiadomo, plac Grzybowski jest mało znanym miejscem na mapie stolicy. U nas dostaje pierwsze miejsce w kategorii OGRÓD W CENTRUM i czekamy na kolejne takie realizacje, bo w Warszawie naprawdę brakuje zieleni.

plac grzybowski ogród w centrum

Zdjęcia własne

 

4 thoughts on “Ogród w centrum – Plac Grzybowski

  1. Na jakiej podstawie formułujecie tezę, że w Warszawie brakuje zieleni?
    Jest to jedna z najbardziej zielonych stolic Europy, o ile nie najbardziej zielona.
    Polecam szybki rzut oka na zdjęcia lotnicze.

  2. Zdecydowanie nie na podstawie zdjęcia lotniczego.Ilość nie znaczy jakość! Jest wiele miejsc szczególnie w centrum, które można by było zazielenić np. pasaż Wiecha obecnie cały’ betonowy’. Brak zieleni to brak przestrzeni dobrze zagospodarowanej pod względem funkcjonalności a zarazem dekoracyjności.

  3. Na podstawie tego co zwiedziłem w Europie. Np Londyn – ilość zieleni jest niesamowita – Wawa nie jest w stanie temu dorównać. U mnie na mokotowie wycina się drzewa z absurdalnych powodów: bo sąsiadka na parterze ma za ciemno – więc pod pretekstem, że zagraża parkującym samochodom – ciach! itd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *