Rawa – niechciana śląska rzeka

SONY DSCWarszawa i Kraków mają Wisłę, Wrocław ma Odrę, Poznań – Wartę. A jaką rzekę mają Katowice?

Gdyby zapytać Katowiczan, odpowiedzieliby, że żadną, bo Rawa to ściek, nie rzeka. Powszechna jest plotka (?), że źródła już wyschły, a rzeka wciąż płynie… Pojawia się w okolicach Stawu Marcina w Rudzie Śląskiej, przepływa przez Świętochłowice, Chorzów i Katowice. Zasilana jest głównie deszczówką i ściekami, ale już nie śmierdzi tak bardzo jak kilka lat temu,  oczyszczanie ścieków jednak pomaga.

Wtłoczona w podziemną rurę w centrum, wypływa zza kamienic jak wstydliwy sekret,  zasypana stosami śmieci towarzyszy terenom uniwersyteckim, by w końcu przeistoczyć się  w dumne wyłącznie z nazwy  „Bulwary Rawy”. Bulwary wyglądają jak przerośnięta kanalizacja deszczowa, którą można podziwiać z ławeczek (tylko po co?).

rzeka rawa na śląsku rawa rzeka śląsk katowice

Przez ostatnie lata było już wiele pomysłów co z Rawą począć. Miasto najchętniej pozbyło by się problemu raz na zawsze chowając niepotrzebną nikomu rzekę pod ziemią. Choć były plany odsłonięcia jej biegu na rynku (w Katowicach określenie Rynek też brzmi dumnie…). Co jakiś czas nieśmiało pojawiają się oddolne inicjatywy, nawiązania przy okazji konkursów (licznych konkursów organizowanych z różnych okazji, ale prawie zawsze bez celu).

A Rawa ma potencjał. Tereny w ścisłym centrum, gdzie ewidentnie brak terenów spacerowych, Rawa wraz z chodnikiem i ścieżką rowerową ma zachęcać do przechadzek od os. Gwiazdy do Uniwersytetu Śląskiego. A nie zachęca. Betonowe koryto, kilka ławeczek, oświetlenie i zaniedbane skrawki trawnika to jeszcze za mało, aby utworzyć reprezentacyjne dla wojewódzkiego miasta tereny rekreacyjne.

Jak mogłaby wyglądać Rawa?

Wystarczy spojrzeć na Seul. Rzeka Cheonggyecheon  została nie tylko zrewitalizowana, ale w całości odkopana, w dodatku spod autostrady. Zdecydowano się więc zastąpić komunikację terenami wypoczynkowymi.

zestawienie_lafundation   case-study-cheonggyecheon-river-restoration-project-additional-2

Rzeka sama w sobie po rewitalizacji przypomina kształtem i wielkością naszą Rawę, widać więc świetnie możliwości.

porownanie

Inny przykład dotyczy już propozycji odmiany samej Rawy. Konkurs na bibliotekę UŚ wygrał budynek obecnie już zrealizowany, otrzymujący nagrody. Ale sama świetna architektura wtłoczona w chaos miasta nie czyni jeszcze życia w mieście bardziej przyjaznym. W konkursie brał udział również inny projekt, może nie lepszy pod względem architektonicznym, ale za to uwzględniający wpisanie budynku w szerszy kontekst miasta i włączając w niego tereny rzeki. Gdyby te plany się udały, mielibyśmy nowoczesną, bo ekologiczną przestrzeń zdenaturalizowanej Rawy wraz z małymi zbiornikami retencyjnymi zbierającymi deszczówkę i podczyszczającymi dodatkowo wody rzeki dzięki naturalnej roślinności filtrującej.

budzynski

Ale wszelkie próby sensownej rewitalizacji przestrzeni w Katowicach spełzają na niczym. Liczy się inwestor, samochód, pieniądze.

Jaką rzekę mają Katowice? Taką na jaką zasłużyły.


Zdjęcia pochodzą ze stron: www.lafoundation.org, www.mbarch.pl oraz źródeł własnych

One thought on “Rawa – niechciana śląska rzeka

  1. świetny pomysł wreszcie Katowice tętniałyby życiem jak niegdyś.. w czasach gdy udostępniony był bulwar rzeki Rawy ludzie z Gwiazd przychodzil i okolicznych terenów.. było cudownie wszyscy za tym tęsknią i miasto by tętniło życiem zieleniną i czystością.. ale najpierw należy zacząć od oczyszczania rzeki Rawy z tych okropnych ścieków i zapachu… Wyrwać ją z betonowych korytarzy i miałoby to ogromny wpływ na miasto.. super 😉

    polecam http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,15594603,Rawa_moze_przyciagac_ludzi__ale_musi_opuscic_betonowe.html#LokKatTxt#LokKatTxt

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *